|
|
wtorek, 15 maja 2012
531
Mama - Co teraz robi Wojtek?Ja - Właśnie wylazł spod wanny. Wojtek - Zatem jestem rybikiem! :-D
Pielęgniarka w trakcie obchodu spisuje bilans, ile płynów wypił dany pacjent. Podchodzi do mocno starszego pana przykutego do łóżka. Pielęgniarka - I co, pije pan? Pan skruszony - Noo... Wódki trochę...
czwartek, 29 marca 2012
530
Parę małych bzdurek.
Olszi opowiada o przygodach rodzinnych - ... No i wchodzi ciotka, wściekła jak cholera, to jej mówię: ciotka, nie sraj żarem!
Mama ogląda egzotyczne tancerki w TV - Hania, zobacz, jakie fajne dupokrętki!
Wojtek zobaczył kobietę z ogromnym biustem (na oko 80G ;-)) - Jeezu, jaki ona ma rozmiar bufetu?!
poniedziałek, 12 marca 2012
529
Marzec, spokojna pogoda za oknem. Trwa wykład. Grubo po czasie wchodzi do sali Kasia.Prof. Kolankiewicz - No, i ile to się pani spóźniła, co? Kasia - 20 minut... Przepraszam... Ja - To przez te śnieżyce na drogach. Profesor patrzy na mnie długo i badawczo. Prof. K. - Czy pani percypuje dziś normalnie...?
poniedziałek, 30 stycznia 2012
528
Mały Kajetan miał kompleks małej głowy. Kajetan - Tato, ja mam małą głowę!! Olek - A co chcesz mieć, mega-kalfas*?!
*po śląsku: "dzieża" do mieszania zaprawy cementowej, albo po prostu głowa.
środa, 18 stycznia 2012
527
Przy piwie rozmawiamy o czyjejś niespodziewanej ciąży.X - Ale, ale... Z kim, JAK to się stało?? Y - Ta pani jest wiatropylna. Wojtek, z zadumą - Coś wisiało w powietrzu...
Milena w przerwie między zajęciami odbiera telefon. - Halo?! No nie rób sobie jaj, matka, szybciej, jestem w szkole, jestem poważnym człowiekiem!
wtorek, 20 grudnia 2011
526
Przyznaję, że trochę jestem gadżeciarą. Ostatnio kupiłam filtr czajnikowy do wody marki Brita.Wojtek - O, kolejny szamański wynalazek w naszym domu, obok nawilżacza powietrza i innych pierdół. A kiedy kupisz samowieszające się firanki? Ja - Po co, od tego mam ciebie :] Wojtek - Ja bym chciał samopiorące się skarpetki. A nie - od tego mam ciebie :]
środa, 14 grudnia 2011
525
Ja i Nieznajomy Młodzieniec stoimy przed stoiskiem papierniczym i chcemy kupić zeszyt A4 na uczelnię. Do wyboru są właściwie dwa rodzaje, najtańsze "kerfurowe" z motylem albo rysunkową panienką. Oboje wybieramy z motylem. Młodzieniec wkłada zeszyt matce do koszyka. Matka Młodzieńca: - Powaliło cię?! Na uczelnie bierzesz TAKI zeszyt? Z MOTYLEM? Weź go odnieś i wybierz sobie jakiś normalny, no proszę!
Siedzę i czytam. Wojtek ogląda jakiś film, ale z napisami, więc nie słucham. W dowolnym momencie zerkam na ekran: Bohater filmu - Owozaury gryzą kable! Yup.
Ja - Chciałabym znaleźć sobie jakiś ładny kamień na kolczyk. Wojtek - Mogę ci załatwić kamień z czajnika.
niedziela, 04 grudnia 2011
524
Ja - Podobno chłopcy w życiu płodowym już mają wzwód. Mama - Tylko jak potem takiego urodzić! Z zaczepioną kotwicą!
Jem musli z otrębami. Olek - Co ty jesz, futter* dla karpi??
(*pasza)
środa, 26 października 2011
523
Ola i Kajetan idą odwiedzić mamę w szpitalu. Kajetan wchodzi do Izby Przyjęć. - Dzień dobry, chciałbym zamówić przyjęcie urodzinowe, na pięćdziesiąt osób z muzyką na żywo...
niedziela, 16 października 2011
522
Wojtek - Hania, gdy jest niegrzeczna, za karę oddziela mak od popiołu.Teściowa - Jak Kościuszko!
Chodziło oczywiście o Kopciuszka...
|